Kamil Poźniak w GKS Becłhatów. Z pewnością otrzymał jedną z najbardziej kontrowersyjnych kar w tegorocznych rozgrywakch ligowych.
Pechowo zakończył swój kolejny występ w spotkaniu Ekstraklasy wychowanek UKS Jedynka Krasnystaw Kamil Poźniak (pierwszy w historii i jak na razie jedyny w Ekstraklasie piłkarz Startu).W spotkaniu jego drużyny GKS Bełchatów z Odrą Wodzisław (3:0) wszedł na boisko w 78 minucie by w pięć minut otrzymać dwie żółte, a w konsekwencji czerwoną kartkę.
Co ciekawe – Poźniak, co było widoczne w przekazie telewizyjnym, fizycznie dostał tylko dwie kartki, żółtką i czerwona. Dopiero po meczu sędzia wytłumaczył, że przed otrzymaniem żółtej kartki podczas tej samej akcji również faulował rywala.
Wychodzi więc na to, że sędzia najpierw dał zawodnikowi żółtą kartkę (w myślach), później drugą żółtą (już w realnym świecie), a w konsekwencji tego czerwoną.